Jak już zapewne wiecie, swoje doświadczenie stolarskie zdobywałem głównie za granicą (Wielka Brytania i Kanada). Ostatnio naszły mnie pewne przemyślenia związane z porównaniem pracy stolarza na rynku zagranicznym i polskim.
Może skupię się na Kanadzie - kto był, ten wie, jak piękny jest to kraj i bardzo różnorodny (zarówno pod względem przyrodniczym, jak i kulturowym).
Kilka słów porównania - Kanada:
🇨🇦 zazwyczaj wielkie (drewniane) domy, a w nich wielkie kuchnie na wymiar (u klientów pochodzenia indyjskiego zawsze dwie kuchnie - duża „na pokaz”, a mniejsza („ukryta”) tuż za drzwiami) do prawdziwego (codziennego) gotowania i przygotowywania posiłków;
🇨🇦 wszystko praktycznie wykonane jest z drewna - począwszy od budowy samego domu, poprzez drewniane podłogi i schody, po różnego rodzaju meble na wymiar (kuchnie na wymiar, garderoby na wymiar, szafy na wymiar, wszelkiego rodzaju zabudowy, np. w łazience, czy też korytarzu);
🇨🇦 przy mieszkaniach (tu rozmiary bywają różne) - drewniane podłogi, szafy na wymiar, kuchnia na wymiar, szafki na wymiar w łazience.
Podsumowując: dobry stolarz ma co robić w Kanadzie - niezależnie od pory roku, rodzaju i wielkości domu, czy mieszkania 😉
Ps. Odnośnie Polski - zapraszam do lektury w kolejnym moim wpisie 🖊️ (niebawem) 😉